czwartek, 4 kwietnia 2013

Teraz trochę rachunku ekonomicznego.

Nie ma sensu pracować, jeśli nie daje nam to satysfakcji, lub też jeśli nie można na tym zarobić.
Wiadomo, że nasza praca musi kosztować, kosztuje też praca fachowców od remontów, muszą też kosztować materiały, farby itp.
Przyjmuje się zasadę, że koszt home stagingu nie powinien być większy niż 1,2% ceny mieszkania. Na każde 100 tys. wartości mieszkania powinniśmy otrzymać zapłatę w wysokości min. 1200 zł.
Bardzo ważne jest też przyjęcie wspólnej polityki cenowej z dotychczasowym właścicielem nieruchomości. Nie powinien on bowiem podnosić ceny mieszkania o wynagrodzenie dla nas, czyli nie powinien przerzucać kosztów home stagingu na klienta. Generalnie, cena mieszkania powinna być ceną nie odbiegająca od cen mieszkań podobnych w tej samej okolicy, natomiast przewagę "naszego" mieszkania nad innymi z ogłoszeń zyskujemy w drodze odpowiednich działań stagingowych.
Stoi przed nami niełatwe zadanie: musimy przekonać zarówno bieżącego właściciela mieszkania do poniesienia dodatkowych kosztów sprzedaży, które powinien ponieść z góry. Tym samym powinniśmy go przekonać do naszych działań  ale także musimy mieszkanie tak przygotować, żeby sprzedało się możliwie szybko. Skuteczność naszych działań - zwłaszcza w początkowej fazie biznesu jest o tyle ważna, że złe wieści o niepowodzeniach rozchodzą się bardzo szybko i budują negatywną opinię, natomiast powodzeniami trzeba się głośno chwalić, aby ktokolwiek usłyszał ;)
Jak widać nie są to pieniądze duże, biorąc pod uwagę koszty, które trzeba ponieść. Jeśli poradzicie sobie z takim zadaniem i potraficie na tym zarobić  - to super. Trzeba uruchomić wszelkie możliwości minimalizowania kosztów. należy wykonać precyzyjne pomiary wszelkich powierzchni, obliczyć ilości potrzebnych materiałów itp.  Musimy przede wszystkim pamiętać o tym, że nie urządzamy mieszkań, tylko pokazujemy możiwości urządzania. Pokazujemy zalety mieszkania, jego często ukrytą funkcjonalność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz